5 pytań do: Christopher Fisher (Printable RC)

24 lutego 2016
Posted in 5 pytań do
24 lutego 2016 RC Nennox

Nasz dzisiejszy gość pracuje obecnie nad dwoma dużymi projektami…

Jednym z nich jest współpraca z Tedd-em Soost (który niedawno odpowiedział na nasze “5 questions to:..” 🙂 ) i nosi nazwę Mad Moose RC. Ale o tym, czego dotyczy ten projekt wiecie już po poście z Tedd-em, prawda? 😉

Drugim projektem jest Printable RC, który sam stworzył 🙂 Niesamowicie uzdolniony i kreatywny gość, jeśli mogę tak powiedzieć! Nie mogę się doczekać nowych części do RC, które powstaną w ramach obu inicjatyw! 🙂

Z ogromną przyjemnością prezentujemy Wam odpowiedzi na nasze “5 questions to:..” od jeszcze jednego RC maniaka, który ze Stanów przeniósł się do Szwecji 🙂 Mamy nadzieję spotkać się z nim w te wakacje! Panie i Panowie – Christopher Fisher!

  1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z samochodami zdalnie sterowanymi i jaki był Twój pierwszy RCek?

Jak byłem w gimnazjum, kolega kupił któregoś roku Tamiya Grasshopper na Boże Narodzenie. To było niesamowite widzieć jak go składa i jeździ. Nawet zmodernizował silnik 380 do jakiegoś Bolink 540 czy czegoś podobnego i model stał się dzięki temu o wiele szybszy! Oczywiście nijak się miał do dzisiejszych standardów, ale wtedy był czymś imponującym dla dwójki dzieciaków. Niedługo po tym sąsiad stał się posiadaczem Tamiya Frog i to było niemal zbyt wiele do zniesienia. Wreszcie byłem w stanie uzbierać wystarczającą kwotę, by kupić mojego pierwszego RCka. Była to Tamiya Hornet z dwukanałową aparaturą MRC. To było niebo, w dawkach po 10 minut. Bateria NiCad nie starczała na zbyt długo, a naładowanie jej zajmowało około godziny, ale te 10 minut, na które starczała, było fantastyczne.

Wraz z tą Tamiya Hornet rozpoczęła się moja RCkowa przygoda. Z czasem byłem w stanie nabyć inne modele i próbować połączyć je ze sobą w stylu Frankensteina i działały… w większości przypadków. Mając ograniczenia finansowe, jak większość młodych ludzi, moje RCkowe przygody były uśpione i wybuchły w późniejszym czasie.

  1. Który RCek (z tych, które obecnie posiadasz, lub posiadałeś w przeszłości) jest Twoim ulubionym?

Gdy odkrywałem różnorodne rodzaje elektrycznych, nitro i spalinowych off/on roadowych zestawów, w końcu zdobyłem HPI Racing Baja 5B, gdy tylko pojawił się na rynku. Uwielbiałem już wtedy produkty HPI Racing, także cena była dla mnie łatwiejsza do przełknięcia. Nie mogę tego samego powiedzieć o moim portfelu, ale przetrwał tę historię. Ten zestaw był niesamowity pod każdym względem. Miałem 45 do 50 minut nieprzerwanej jazdy. To było po prostu NIESAMOWITE! Jedne z najlepszych wrażeń z RC otrzymujemy z jazdy nimi. Ten model był naprawdę największą frajdą w przeliczeniu na pieniądze, które wydałem do tamtego czasu.

Obecnie jednak moim ulubionym musiałby być mój RC4WD Trail Finder 2. Uwielbiam to, jak skalowo wygląda i jak jeździ. Ma swoje kaprysy jak każdy RCek. Uwielbiam czas jazdy i to jak jeździ w terenie. On nigdy nie będzie “skończony”, ale nie mam z tym problemu. “It keeps on, keepin on.” Ten samochód daje nieskończone możliwości, także prawdopodobnie będę go miał przez wiele nadchodzących lat.

  1. Jaki jest Twój wymarzony model?

Myślę, że na to pytanie najwięcej ludzi ma problem odpowiedzieć i z całą pewnością nie jest ono prostsze dla mnie. Ze wszystkich skalowych pomysłów, które kręcą się w mojej głowie, jest jeden, dla mnie najważniejszy. Od prawdopodobnie około 4 lat pracuję nad prawdziwie skalową budową Land Rover Defender 90. Z początku próbowałem zaprojektować swoje własne podwozie i skalowe zawieszenie zbliżone do mostów RC4WD Yota. Karoseria D90 była również konieczna. Ku mojej radości RC4WD wypuściło swój zestaw Gelande i jego następcę G2. Jest on dużo bliżej celu, ale jeszcze nie na miejscu.

Chcę, by wszystko w karoserii otwierało się (i zamykało). Chcę stworzyć skalową komorę silnika z ruchomymi paskami i wiatrakiem. Zawieszenie powinno być jak najbardziej realistyczne i przedni i tylny most powinny mieć przesuniętą gruszkę (obudowę dyfra). Pomyślałem, że bardziej zmodernizowana wersja bez dachu byłaby nieco inna od pierwotnej, pudełkowej, na której jeździ wiele osób. Niedawno przeprowadziłem się i mam teraz warsztat i więcej możliwości by robić kreatywne, “bałaganiarskie” prace, które są dość głośne. Doszedłem do wniosku, że wszystkie moje projekty, nad którymi pracowałem przez lata, pomagały mi zbliżyć się do realizacji tego wymarzonego RCka. Oczywiście jak ten będzie gotowy, będę musiał znaleźć kolejny. Taka jest natura bestii, jak również najlepsza zabawa, jak niektórzy mogliby powiedzieć. Pewnego dnia. Będzie mój. O tak! Będzie mój!

  1. Co najbardziej lubisz w tym hobby?

Muszę powiedzieć, że interakcja z innymi entuzjastami jest dla mnie najbardziej satysfakcjonująca. Mieć możliwość dzielenia się swoja pasją i praca z innymi ludźmi jest świetną zabawą, a projekty innych mogą być bardzo inspirujące! Mam możliwość poznać bardzo wiele osób, które dzielą moje zainteresowania tym hobby. Byłbym niedbały, gdybym pominął same RCki. Dają niesamowitą dawkę dobrej zabawy!

To hobby sprawia, że tworzę jak najbardziej skalowe detale, jak to możliwe, gdy pracuję nad swoimi modelami. Zacząłem od styrenu, by z czasem dojść do projektowania w 3D i drukowania. Przekonałem się, że mogę stworzyć niesamowity detal i później go wydrukować i umieścić w lub na moich truckach. Zacząłem od pracy na prostym 20L Jerry Can i później dodałem skalową deskę rozdzielczą Yota dla mojego Trail Finder 2. Z czasem zdałem sobie sprawę, że mogę dzielić się tymi tworami z resztą społeczności i stworzyłem Printable RC. Obecnie sprzedaję swoje projekty w Shapeways. Otrzymały one wiele pozytywnych komentarzy i sprawiają, że poznaję ciągle nowych ludzi.

Jedną z takich osób jest Tedd Soost, z którym, razem, założyliśmy Mad Moose RC, gdzie tworzymy karoserie Szwedzkich pojazdów wojskowych. Jest wyraźny brak tego rodzaju RCków, więc postanowiliśmy wypełnić tę lukę. W offroadzie 1:1 jest całkiem sporo właścicieli i fanów szwedzkich pojazdów. Myślę, że można zaliczyć Tedd-a i mnie do fanów, ale tak się składa, że on posiada jeden z nich. Jest to pierwszy pojazd, który zaprojektowaliśmy i tworzymy obecnie jego prototyp. Wóz strażacki Volvo Laplander z crew cab. Pomyśleliśmy, że fajnie by było, gdyby pasował na podwozie i do rozstawu kół SCX10 Dingo. Jak na razie testy idą pomyślnie i niebawem będziemy dalej rozwijać ten projekt.

Jest tak wiele możliwości do odkrycia w tym hobby, które prowadzą do nowych, ekscytujących wrażeń.

  1. Jakie 4 rzeczy zawsze zabierasz ze sobą na wyprawy RCkowe?

Jeśli jestem w lesie nieopodal domu, nie biorę nic ze sobą i mam nadzieję, że samochód nie rozpadnie się po drodze. Gdy nie jestem koło domu, to decyzja, co ze sobą zabrać, a czego nie, staje się małym wyzwaniem. Poniżej lista co najmniej czterech rzeczy, które biorę ze sobą na swoje RCkowe wyprawy.

Kompletny zestaw śrubokrętów (do nakrętek i hexów).

Zapasowe baterie

Zapasowy odbiornik

Przeróżne zapasowe śrubki i nakrętki pasujące do samochodu, którym jeżdżę

Czasem lista rzeczy, które chce się zabrać na RCkową wyprawę robi się niedorzeczna, ale zawsze balansuje między wygodą a koniecznością.

Rzućcie okiem na jego linki:

Printable RC

Facebook PrintableRc

Website printablerc.com

Shapeways printable-rc

Mad Moose RC

Facebook MadMooseRC

Website madmooserc.com

Instagram @madmooserc

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *