5 pytań do: Jerry Cornelius

11 stycznia 2017
Posted in 5 pytań do
11 stycznia 2017 RC Nennox

Jeśli mielibyśmy wybrać jedną osobę spośród naszych RCkowych przyjaciół tutaj w Polsce, której pasją są zawody modeli zdalnie sterowanych, on miałby dużą szansę na “wygraną” 😉

Czemu tak uważamy? Ponieważ jest całkowicie “wciągnięty” w zawody rc-trial.pl. Od budowania samochodów zgodnych z zasadami i “pod rywalizację”, przez branie w nich udziału i proponowanie zmian w reguaminach na kolejny sezon (jesteśmy prawie na 100% pewni, że zna je wszystkie na pamięć 😉 ).

Poza byciem uczestnikiem zawodów, jest również przesympatycznych człowiekiem z ogromną wiedzą na temat RC. To zawsze przyjemność porozmawiać z nim gdy się spotkamy (co nie zdarza się zbyt często niestety, góra 5 razy w roku jak dotąd) i podyskutować na temat nowych projektów, części i rozwiązań 🙂

Z ogromną przyjemnością prezentujemy Wam odpowiedzi na nasze “5 questions to:..” od kolejnego świetnego RC Maniaka z Polski 😉 Przed Wami Jerry Cornelius! 😀

  1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z samochodami zdalnie sterowanymi i jaki był Twój pierwszy RCek?

Oj ciężko powiedzieć, kiedy się zaczęło :D. Można poniekąd powiedzieć, że mężczyźni to tak naprawdę duże dzieci i jedynie z czasem aktualizują swoje zabawki na coraz lepsze ;).
Pierwsze zdalnie sterowane modele to były na kabel, które dostałem będąc przedszkolakiem. Były to: FSO Polonez 1500 “Milicja”, Fiat 125p oraz Fiat 126p.

Pierwszy bezprzewodowy i sterowany proporcjonalnie model dostałem od cioci, kiedy byłem w podstawówce – Czerwone Lamborghini Diablo. Posiadał oświetlenie, do zasilania potrzebował 6 baterii AA, a do pilota baterię 9V. Zabawa na niecała godzinę 😉

Pierwszy profesjonalny model mający zaplecze części wymiennych w razie usterki to było Thunder Tiger ER-1 BMW M3 1:8 zasilany nitro. Wziąłem ten model, gdyż to było BMW (jestem fanem tej marki więc musiałem wtedy koniecznie mieć) :D, którego później zmieniłem na HPI RTR NITRO RS4 3 EVO+ na mniejszą skalę ale z szerszym wyborem karoserii. Na powyższym modelu HPI zakończyła się moja przygoda z “spalinowymi” modelami i przeszedłem na elektryczne modele on-road takie jak: Team Associated 4, Tamiya TT-01. Mieszkając na wsi gdzie nie ma wiele płaskich powierzchni dla on-road, zainteresowałem się modelami terenowymi 4×4 :), a pierwszą terenówką była Tamiya CR-01 z karoserią Toyoty Fj40.

  1. Który RCek (z tych, które obecnie posiadasz, lub posiadałeś w przeszłości) jest Twoim ulubionym?

Ze wszystkich modeli, które miałem i mam ciężko wskazać ten jeden konkretny ulubiony :). Każdy był wyjątkowy na swój sposób ale najbardziej miło wspominam Toyotę Hilux 3gen, Toyotę Fj40 oraz Jeep’a Wranglera TJ. Na tamten okres kiedy istniały te modele, przystosowane do obowiązujących w danym okresie regulaminów zawodniczych, były dopracowane od a do z.

Z modeli ciężarowych mogę bez problemu wskazać że ulubionym modelem jest radziecka myśl techniczna – Kraz 255b 6×6, którego mam od 6 lat. W obecnej chwili przechodzi powolną (z braku czasu) aktualizację na nowsze podzespoły 🙂

  1. Jaki jest Twój wymarzony model?

Marzy mi się zrobienie bmw e36 coupe w skali 1:10, posiadająca wnętrze, kokpit, bagażnik oraz komorę silnika. Karoserię mam, z czasem dojdą inne elementy konstrukcyjne 😉

  1. Co najbardziej lubisz w tym hobby?

W tym hobby najbardziej lubię, że potrafi pochłonąć mnie bez reszty, wypełnić czas, że zapominam o bożym świecie. Działa na mnie uspokajająco, odstresowująco. Potrafię o danym problemie dotyczący modelu, myśleć bardzo długo, tak aż go rozwiążę ;). Lubię też za to, że zawsze się znajdzie coś co można ulepszyć w modelu, zastosować jeszcze lepsze rozwiązania, a to pozwala się rozwijać.
Największa nagroda przychodzi podczas zawodów, gdy przychodzi czas by zmierzyć się z innymi uczestnikami, poddać próbie swoje umiejętności jazdy oraz budowania modelu. Kiedy staję na trasie Oesu z modelem, wszelkie inne sprawy, troski, zmartwienia na chwile przestają mieć znaczenie. Jestem tylko ja i mój model. To cudowna magiczna chwila kiedy czuje że żyję!

  1. Jakie 4 rzeczy zawsze zabierasz ze sobą na wyprawy RCkowe?

Cztery rzeczy to
1. Telefon – a nuż będzie coś ciekawego do uwiecznienia 😉
2. Model 😀
3. Narzędzia i części do naprawy modelu (mosty, wały, elektronika), nigdy
nie wiadomo co się zepsuje
4. Buty terenowe na zmianę i picie 😉

Rzućcie okiem na jego:

Kanał na YouTube Jerry Cornelius

Instagram @jerry_cornelius13

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *