Jak już wiecie, zdecydowaliśmy się pomalować Project G6 przy użyciu Plasti Dip-a 🙂

Pamiętajcie, by ZAWSZE umyć budę przed malowaniem!

Najpierw pomalowaliśmy ją od dołu na czarno…

…następnie zaczęliśmy nakładać cienkie warstwy białego, który stanowił podkład pod docelowe, bardzo intensywne kolory 🙂

Wielką zaletą tej metody jest fakt, że Plasti Dip można łatwo naciąć i zerwać z malowanej powierzchni.

Plasti Dip ma tendencję do rozwarstwiania się. Nie jest to na szczęście problem – wystarczy porządnie potrząsać pojemnikiem, aż wszystkie składniki z powrotem się połączą.

Dzięki białemu podkładowi, zielona warstwa wyszła bardzo intensywna – taka, jaka miała być 🙂

Ostatnim etapem malowania było pokrycie budy (i foteli) niebieskim Plasti Dipem. Jak widzicie na zdjęciu poniżej, oprócz nadkoli zdjęliśmy biały kolor również z grilla. Nie zabezpieczaliśmy ich jednak przed kolejnym malowaniem…

…dzięki czemu otrzymaliśmy kolejny kolor – ciemny granat – na wspomnianych elementach. Zasklepiła się również linie cięcia białej warstwy, dzięki czemu powłoka znowu jest jednolita.

Ostatnie zdjęcie przed pokryciem RCka naklejkami sponsorów 😉

Przed pokazaniem Wam ostatecznego efektu chcielibyśmy podsumować cały proces malowania.
1. Żeby uzyskać efekt jak na zdjęciach poniżej, potrzebowaliśmy 4 dni – chcieliśmy, żeby warstwy na pewno dobrze wyschły przed nałożeniem kolejnego koloru.
2. Nakładaliśmy po ok 5, bardzo cienkich warstw każdego koloru (co 30 minut) – pracowaliśmy z Plasti Dipem w sprayu po raz pierwszy i nie chcieliśmy ryzykować, że pojawią się zacieki. Dwie ostatnie warstwy były sporo grubsze od pozostałych.
3. Wykorzystanie Spray gun-a, zamiast tradycyjnej puszki ma tę zaletę, że doskonale widać, ile produktu jeszcze zostało, a poza tym można w każdej chwili dolać go więcej.
4. Jeden Spray gun powinien starczyć na minimum dwa słoiczki farby (400ml płynu).
5. Jeśli skończy się Wam gaz w Spray gun-ie, bez problemu możecie podmienić go ze sprayem używanym do innego koloru. Wystarczy wymienić/wyczyścić rurkę, następnie „wypsikać” resztki niechcianego koloru.
6. Po wyschnięciu Plasti Dip można z łatwością nacinać i zrywać z pomalowanej powierzchni (przykład znajdziecie kilka zdjęć wcześniej 😉 ).
7. Dobra wiadomość! Mimo lekko porowatej struktury (której można uniknąć przy nieco większych umiejętnościach niż nasze 😉 ), naklejki bardzo dobrze trzymają się pomalowanej Plasti Dipem powierzchni 😀
Podsumowując: malowanie przy użyciu Plasti Dipa (i Spray gun-a) było świetną zabawą i efekt przerósł nasze oczekiwania 🙂 Kolory wyszły bardzo intensywne. Czas pokaże, jak ten rodzaj malowania sprawdzi się w trudnym terenie 🙂 Na tę chwilę jesteśmy bardzo zadowoleni z tej metody 🙂
Chcielibyśmy też bardzo podziękować ekipie PlastiDip-PL za pomoc przy realizacji tego projektu i niesamowitą cierpliwość, którą się w stosunku do nas wykazali – trochę ich męczyliśmy telefonami z pytaniami 😉 Byliśmy miło zaskoczeni jak bardzo byli pomocni i ciekawi tego, co robimy 🙂

Do malowania użyliśmy:

Do aplikacji użyliśmy: